Piotr Głowacki
Szef serwisu technicznego
Piotr Głowacki – Człowiek od łańcuchów i smaru
Piotr jest z nami od maja 2019 roku. Nie znajdziecie go w biurze przy komputerze, bo zazwyczaj siedzi w warsztacie na zapleczu przy Piotrkowskiej 102. Odpowiada za to, żeby każdy z naszych 156 rowerów był gotowy do jazdy w minutę. Dla niego rower to narzędzie, a nie ozdoba. Jeśli coś trzeszczy albo hamulec nie łapie, Piotr znajduje przyczynę w kilka chwil. Nie używa trudnych słów, po prostu bierze klucz i naprawia.
Każdy dzień zaczyna o 7:15 od sprawdzenia raportów z 47 stacji rozlokowanych w Łodzi. Jeśli system zgłasza błąd blokady przy Manufakturze, Piotr pakuje narzędzia do vana i jest na miejscu przed porannym szczytem. W zeszłym miesiącu osobiście sprawdził stan techniczny 83 pojazdów. Dba, by opony miały równe 4.2 bara, co ułatwia jazdę po łódzkich krawężnikach i bruku.
Piotr zarządza małym zespołem 4 mechaników. Nie lubi długich zebrań, woli konkretne zadania na tablicy. Jego priorytetem jest pełna integracja z łódzką Migawką. Sprawdza, czy czytniki kart reagują w czasie krótszym niż 3.2 sekundy. (Swoją drogą, większość awarii elektroniki to po prostu kurz, który czyścimy regularnie co 11 dni). Dzięki jego pracy rower gotowy jest od ręki, a Ty omijasz korki na Piotrkowskiej bez stresu.
Zanim trafił do Cryptoreporter, przez 8 lat prowadził mały serwis rowerowy na Widzewie. Zna każdą śrubkę w naszych miejskich maszynach. Nie wierzy w zbędne gadżety, wierzy w regularny przegląd. Co drugi wtorek robi objazd stacji na południu miasta, żeby wymienić zużyte klocki hamulcowe zanim ktokolwiek zgłosi problem przez aplikację.
W wolnym czasie Piotr odnawia stare rowery szosowe. Ma ich w prywatnym garażu 7, a najstarszy model ma już 34 lata i wciąż jeździ idealnie. Jeśli spotkasz go na trasie, prawdopodobnie właśnie testuje nowy typ dętek odpornych na przebicia. Płacisz i jedziesz – to jego zasada. On pilnuje, żebyś zawsze dojechał do pracy bez brudzenia rąk smarem czy martwienia się o łańcuch.