83 pracowników biurowca przesiadło się na rowery
Współpraca z zarządcą biurowca przy al. Piłsudskiego. Dzięki dedykowanej stacji pod samym wejściem, prawie sto osób zrezygnowało z przyjazdu autem, co rozwiązało problem przepełnionego parkingu.
Zaczęło się od codziennych awantur o miejsca pod biurowcem przy Piłsudskiego. Zarządca tracił czas na telefony od wściekłych najemców, którzy krążyli po 18 minut w poszukiwaniu wolnego słupka. Postawiliśmy prostą stację rowerową tuż przy głównych drzwiach i daliśmy ludziom realną opcję na dojazd bez stresu.
Wyzwanie
Na parkingu podziemnym było tylko 114 miejsc, a codziennie do pracy przyjeżdżało prawie 200 osób. Rotacja nie istniała, bo każdy trzymał miejsce do 17:00. Koszt wynajmu dodatkowego placu obok wynosił 12 400 zł miesięcznie. Zarządca szukał sposobu, żeby odciążyć wjazd bez wydawania fortuny na nowy beton.
Podejście
Sprawdziliśmy kody pocztowe pracowników i wyszło nam, że 43% z nich mieszka w promieniu 4,8 km od biura. To trasa na 12-15 minut jazdy. Zespół Cryptoreporter zaprojektował układ 14 stojaków i jednego terminala. Wybraliśmy martwe pole przy rampie, gdzie i tak nie mieścił się żaden samochód.
Rozwiązanie
Zamontowaliśmy automatyczną stację zintegrowaną z łódzką migawką. Pracownik biura nie musi nic instalować – przykłada kartę miejską do czytnika i w 12 sekund odblokowuje rower. Dodatkowo postawiliśmy mały punkt serwisowy z pompką i kluczami, żeby nikt nie martwił się o drobne usterki w drodze powrotnej.
Rezultaty
Parking przestał pękać w szwach już po trzech tygodniach od startu. Zarządca nie musiał wynajmować dodatkowego terenu, a najemcy przestali narzekać na brak miejsc dla klientów.
Harmonogram
-
Kwiecień 2024Analiza dojazdów pracowników i audyt terenu przy biurowcu.
-
Maj 2024Montaż 14 stojaków i podpięcie terminala płatniczego.
-
Czerwiec 2024Start programu pilotażowego dla pracowników IT i finansów.
-
Październik 2024Pełna integracja z kartami miejskimi i zamknięcie projektu.
"Byłem sceptyczny, bo myślałem, że nikt nie zamieni klimatyzacji na rower. Myliłem się. 83 osoby to realny wynik, który udrożnił nam parking i uspokoił najemców."